Męczennicy różańcowi
Modlitwa różańcowa ma dopiero potwierdzenie, jeśli są świadkowie, a tym bardziej męczennicy różańcowi. To właśnie Opatrzność Boża sprawiła, że ich śmierć została powiązana z różańcem. Pierwszym takim męczennikiem był bł. Zefiryn Gimenez Malla. Został skazany na śmierć w trakcie, jak czerwona Hiszpania nienawidziła praktycznie każdego, kto był katolikiem, bądź miał coś wspólnego z katolicyzmem. Ten bohater ujął się za bardzo młodym klerykiem, który miał zostać rozstrzelany. Działo się to wszystko w 1936 roku. Niestety Zefiryn nic tym nie osiągnął, a dostało się również i jemu, gdyż aresztowano go. Na dodatek żołnierze odnaleźli w jego rzeczach różaniec, więc nie miał już żadnej możliwości na ocalenie. Jeden ze służby milicji chciał go uratować zabierając po cichu różaniec, gdyż znał tego człowieka, niestety bez skutku, ponieważ Zefiry był do końca wierny swoim zasadom no i religii. Z wielką odwagą wyznał swoją wiarę, no i tym samym czekało go więzienie, a później śmierć. Wiele zrobił będąc w więzieniu, gdyż pocieszał wszystkich, którzy niesłusznie do niego trafili. Rozstrzelano go 2 sierpnia w 1936 roku. Został uznany za błogosławionego przez Karola Wojtyłę 4 maja 1997 roku.
Kolejnymi męczennikami różańca są bohaterowie z okresu II wojny światowej. Pierwszym z nich był ks. Władysław Demski pochodzący z miasta Inowrocław. Posiadał on różaniec, więc zatłuczono go w jednym z obozów koncentracyjnych. Zupełnym przypadkiem wypadł mu różaniec w trakcie łapanki, a żołnierzy rozkazali mu go rozdeptać. Ksiądz kategorycznie nie zgodził się na to, więc Niemiec wyrzucił różaniec w błoto, a księdzu nakazał aby go pocałował. Ksiądz niespodziewanie klęknął no i umoczył usta w kałuży, a także pocałował go. Żołnierze byli wściekli, więc bili dotąd księdza, aż umarł. Następnym przykładem będzie ks. Józef Kowalski, który odmówił podeptania różańca, więc pobito go, a także przeniesiono do więzienia karnego. Rozkazano mu, aby wszedł na beczkę, a także miał wygłosić kazanie. Ksiądz natomiast odmówił kilka modlitw. W ten sposób rozwścieczony Karl Langenhagen pobił go dotkliwie. Ksiądz wiedział co go czeka i nie stało się inaczej. Zmasakrowano jego ciało a potem zatopiono w beczce. Ma się tutaj wrażenie, że to Szatan macza w tym palce, gdyż różaniec jest szczególnie ważny w życiu każdego Chrześcijanina, a także wzbudza wielką potęgę.